Umm... No to ten... Ostatni rozdział :'( Będę naprawdę tęsknić za tym blogiem :( Dziękuję wszystkim osobą które go choć raz skomentowały... To dla mnie naprawdę dużo znaczy... Ale teraz to co napiszę... Zabijecie mnie za to... Już nie żyję, mogę się o 100 założyć... To będzie chamskie... To było chamskie. Wytrwajcie do końca tej notki. Kocham was <3
*
*
*
*
*
*
*
*
*
Nie! Nie mogę tego napisać...
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
No nie dam rady! Znienawidzicie mnie! Dobra... Trzeba wziąć się w garść i napisać/powiedzieć...
*
*
*
*
*
*
*
Prima Aprilis!!!!!:D
Blog się nie kończy!
Żartowałam!
Jak ktoś się dał nabrać czy coś... Przepraszam :D
Nie gniewajcie się, ale nie mogłam się powstrzymać :) A tutaj macie przeprosinowy fragmencik R9 cz. II!
Jak się wyrobię to dodam dalszą część dzisiaj!
*
*
*
*
*
*
*
*
*
Nie! Nie mogę tego napisać...
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
*
No nie dam rady! Znienawidzicie mnie! Dobra... Trzeba wziąć się w garść i napisać/powiedzieć...
*
*
*
*
*
*
*
Prima Aprilis!!!!!:D
Blog się nie kończy!
Żartowałam!
Jak ktoś się dał nabrać czy coś... Przepraszam :D
Nie gniewajcie się, ale nie mogłam się powstrzymać :) A tutaj macie przeprosinowy fragmencik R9 cz. II!
Jak się wyrobię to dodam dalszą część dzisiaj!
Gdy zszedłem na dół zobaczyłem Rylanda siedzącego na plecach
biegającego Rocky’ego z miską na głowie, który w dodatku wołał: Ujeżdżaj mnie
Rylandzie! Ujeżdżaj mnie! (wybaczcie za to, ale nie mogłam się powstrzymać :D
).
-Um… Nie chcę wam przerywać waszej zabawy… ale zaraz idziemy na
plażę. I z tego co wiem ujeżdżanie podchodzi pod kazirodztwo, więc… no
ten… w niedziele do spowiedzi. – Jak ci idioci mnie zobaczyli, stanęli jak
wryci i gapili się na mnie ze wstydem w oczach.
-O-o-okej… - wyjąkał tylko Rocky i obydwaj poszli do
samochodu.
-Już jestem gotowa. Chodźmy. – Zobaczyłem nagle Delly idącą do
samochodu, ma się ten refleks. W samochodzie była też już Emma. Usiadłem na
miejsce kierowcy i już miałem odpalać, ale…
-Ej! Czekaj! – Usłyszałem krzyk Emmy.
-Co?
-Rydel! Nie możesz jechać!
-Dlaczego nie mogę?
-Bo miałaś iść dzisiaj na…
-Cicho! Zapomniałam! OMG! I co ja teraz zrobię?!
-Wiem! Nie jedziemy. Pomogę ci. Chodź!
-Okej. – Rydel zdążyła tylko tyle powiedzieć, bo Em
wyciągnęła ją z samochodu i pobiegły do nas.
-To może jedziemy na kręgle zboczeńcy? – spytałem.
-Czemu? Mieliśmy na plażę… - jęknęli.
-Bo zaraz zacznie padać ślepoty.
-No dooobra. – odparli a ja odpaliłem samochód i wyjechałem z
garażu…
No... To jeszcze raz przepraszam :D Dał się ktoś nabrać?!Pozdrawiam cieplutko <3 Chciałam też podziękować za wszystkie wyświetlenia, których jest powyżej 1200! Dziękuję <3
~Suza
Ej! Nabrałam się!
OdpowiedzUsuńI znowu jestem pierwsza!
Dobra idę czytać!
~Kaśka Zwana Gryzoniem
Superancki rozdział.
UsuńKrótki, ale cudowny!
Wiesz, że miałam podobny pomysł z kawałem, rozmyśliłam się ale nie wpadłam na to, że Ty tak zrobiłaś -_-
Jednak cieszę się bo z dwojga złego lepiej że się nabrałam, a nie, że to koniec tak superanckiej historii.
Jeszcze raz rozdział świetny!
Pozdrawiam.
Weny i czasu życzę.
~Kaśka Zwana Gryzoniem
Powiedz mi tak szczerze....miałaś ze mnie beke, prawda?
UsuńAle serio się nabrałaś?!
UsuńWoow... Dziękuję <3 I nie, nie miałam :)
NIENAWIDZĘ CIĘ!!!!!
OdpowiedzUsuńZGIŃ!!! Ale dopiero gdy skończysz bloga!
Nie było mnie tu kilka dni (świąteczne porządki i pisałaś, że długo nic nie dodasz) i patrzę dzisiaj i tamta notka! A tu ŻART!!!!?????
Udany! :D
Ty cwaniaro! :p
I tak giń!
Za karę musi być 1000 rozdziałów! XD
Ściskam <3 Mynda :*
Gdzie miała być Rydel?
UsuńEmma ona to ma pamięć?
Ross jak Ross? Musi być załamany uderzył siostrę!
Zboczony tekst i banan na twarzy XD
Szybka zmiana pogody ;p
Rozdział świetny + cieszę się, że nie usuwasz bloga :*
Życzę weny i pozdrawiam :*
Nie no... Serio się nabraliście?! Realy?!
UsuńCzyli jednak ktoś by tęsknił za blogiem? :)
Ross... On się teraz ciutek zmieni :D
Dziękuję <3
~Suza
Trafiłam przed chwilą. Przywitała mnie notka,że to ostatni rozdział i się nabrałam.., Kurde no! xD
OdpowiedzUsuńWspaniały rozdział. Nie umiem się doczekac co dalej.
Idę nadrabiac resztę rozdziałów :D
A tak przy okazji.
Zapraszam cię na mojego bloga. Ostatnio nie komentujesz,smuci mnie to. Twoje komentarze była zajebiste! xD
http://in-texas-story.blogspot.com/ Rozdział dziewiąty. i nie zdziw się nowym wyglądem bloga :)
pozdrawiam! :D
Dziękuję <3 I już teraz będę komentować, po prostu czasu nie miałam :)
UsuńDupo jedna, znienawidziłam cię! :D GIŃ! Ale dopiero, jak napiszesz przynajmniej kilkanaście rozdziałów... To jest świetne. ;3
OdpowiedzUsuńJak mogłam się tak nabrać? XD
Przepraszam, że tak długo mnie nie było. No przepraszam za nazwanie cię "dupą"... :')
Rozdział krótki, ale super. Czekam na dalszy ciąg. ;)